…internet, muzyka i moja paplanina
Idealny odtwarzacz
Czegoś trzeba używać do słuchania muzyki. Z przysłowiowego palca nie za wiele sobie posłucham. Od dawna miałem problem z wygodnym i funkcjonalnym odtwarzaczem, którego mógłbym wygodnie puszczać muzykę. Gdy jeszcze używałem Windowsa to prym u mnie wiodły 2 programy. AIMP2 oraz Foobar2000. Lekkie i pełne funkcjonalności. Teraz używając Ubuntu mam z tym mały problem. Z jednej strony świetny kombajn Amarok2 (taka krowa z niego trochę, zjada dużo zasobów) a z drugiej leciutki Audacious2 któremu brakuje zaawansowanego zarządzania biblioteką (nie lubię grzebać po folderach szukając plików). Używam zamiennie. Czasem odpalę inny program typu.
Teraz małe moje wymagania co do tego co taki odtwarzacz powinien mieć:
- Możliwie mało wymagający jeśli chodzi o wykorzystywanie zasobów komputera
- Wygodne zarządzanie biblioteką muzyki.
- Szybka edycja tagów
- Globalne skróty klawiszowe (nie lubię za dużo machać myszką po ekranie)
- Wsparcie dla wielu formatów plików (koniecznie OGG, FLAC i Musepack)
- Od biedy equalizer (choć teraz mam od tego mini-wieżę)
- Lubię podejrzeć tekst piosenki więc i taka opcja jest potrzebna (może być jako osobna wtyczka)
- Jak mowa o wtyczkach to ich obsługa musi być (chwalę za to Amaroka i Audaciousa, na Windowsie Winamp i Foobar rządzą)
- Tryb Replay Gain
- Integracja z Last.fm (używam więc potrzebuję)
Podobne wpisy:
- Polskie stacje radiowe w Amaroku // 24 listopada 2009
- Koniec z windowsem! welcome Ubuntu! // 25 maja 2008
- Tlen dla Linuksa i Mac OS // 27 lipca 2009
- deskBlip // 22 lipca 2009
