Archiwum dla Maj, 2008

Koniec z windowsem! welcome Ubuntu!

Tak. Kilka dni temu cał­ko­wi­cie prze­sze­dłem na Ubuntu. Żadnych tam Vist i XP. Tylko Linux. Z początku jesz­cze trzy­ma­łem XP dla nie­któ­rych pro­gra­mów (spora część osób które znam tak robi). ALe pro­ble­mem było zna­leź ienie zamien­ni­ków dla zna­nych pro­gra­mów oraz rezy­gna­cja ze sta­rych przy­zwy­cza­jeń na rzecz nowych (czego nie żałuję). Zro­bi­łem bilans rze­czy do któ­rych jest mi potrzebny kom­pu­ter i stwier­dzi­łem, że Ubuntu je wszyst­kie zaspo­koi. I choć kon­fi­gu­ra­cja zajeła mi tro­chę czasu to teraz mam kom­pletny spo­kój i jedyna rzecz która jest moim pro­ble­mem to dopa­so­wa­nie wyglądu (moż­li­wo­ści tyle, że nie mogę się zdecydować :) )

Pra­cuje się lepiej i przyjemniej:)

..open dns

Następne moje małe odkry­cie :) Naj­pierw słowo wytłu­ma­cze­nia co to jest DNS. Z pomocą przy­cho­dzi Wiki :)

DNS (ang. Domain Name Sys­tem, sys­tem nazw dome­no­wych) to sys­tem ser­we­rów oraz pro­to­kół komu­ni­ka­cyjny zapew­nia­jący zamianę adre­sów zna­nych użyt­kow­ni­kom Inter­netu na adresy zro­zu­miałe dla urzą­dzeń two­rzą­cych sieć kom­pu­te­rową. Dzięki wyko­rzy­sta­niu DNS nazwa mne­mo­niczna, np. pl.wikipedia.org, może zostać zamie­niona na odpo­wia­da­jący jej adres IP, czyli 145.97.39.155.

W skró­cie: Dzięki DNS adres który wpi­su­jemy w pasku prze­glą­darki jest tłu­ma­czony na cyferki zro­zu­miałe dla kom­pu­te­rów i dzięki temu prze­glą­damy inter­net. Przy­kład tutaj.
Open DNS jest sie­cią dzięki któ­rej możemy czuć bez­piecz­niej (strony które odwie­dzane są fil­tro­wane przez Open DNS dzięki czemu gdy tra­fimy na stronę poten­cjal­nie nie­bez­pieczną zosta­nie wyświe­tlone info o tym fakcie)i prze­glą­dać inter­net szyb­ciej (ale nie ocze­kuj­cie przy­śpie­sze­nia ścią­ga­nia por­noli z p2p :) ). Po dokładną spe­cy­fi­ka­cję tej usługi odsy­łam pod adres www.opendns.com. Także na tej stro­nie możemy się zalo­go­wać i dzięki temu uzy­skamy masę cie­ka­wych opcji do wyboru np. : Usta­wie­nie jakie strony chcemy blo­ko­wać, dodać logo do wła­snej sieci domo­wej, popra­wia­nie błę­dów jeżeli wpi­szemy www.google.pll zamiast .pl, skróty (wpi­su­jemy w pasku adresu np. poczta i sys­tem kie­ruje nas do strony którą wcze­śniej usta­li­li­śmy; albo muzyka i prze­nosi nas do np. wrzuta.pl; moż­li­wo­ści jest masa) i sporo innych rzeczy.

Teraz wszy­scy pytają jak zacząć z tego korzy­stać :) Proste:

1. Jeżeli uży­wasz sys­temu Win­dows XP to robisz to w nastę­pu­jący sposób:

  • wcho­dzisz w Panel Sterowania
  • potem Połą­cze­nia Sieciowe
  • kli­kasz na swoim połą­cze­niu pra­wym przy­ci­skiem i wybie­rasz Właściwości
  • wyszu­ku­jesz na liście Pro­to­kół Inter­ne­towy (TCP/IP) i kli­kasz Właściwości
  • w polu Użyj nastę­pu­ją­cych adre­sów ser­we­rów DNS wpi­su­jesz  w pierw­szym polu 208.67.222.222 a w dru­gim 208.67.220.220
  • potem tylko OK i koniec :)
  • TUTAJ obrazki jak to zrobić

2. Win­dows Vista

  • opi­sy­wać nie będę gdyż sporo osób i jesz­cze tego sys­temu nie używa a opis po obraz­kach wystar­czy LINK

3. Dys­try­bu­cje Linux. Tu jest pro­blem gdyż w każ­dej jest ina­czej. Ale w więk­szo­ści wystar­czy w opcjach zna­leźć odpo­wied­nie opcje i wpi­sać oba ser­wery DNS

Jeżeli wszystko zro­bi­łeś popraw­nie. Obra­zek poni­żej powi­nien się zmie­nić na taki który infor­muje o tym, że juz korzy­stasz z Open DNS.

Use OpenDNS

…gadu gadu 8

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeee.….….…..słyszycie ten entu­zjazm w moim gło­sie? Nie? I dobrze. Bo nad­cho­dzące gg które ma nas podobno powa­lić super/mega/hiper przy­dat­nymi funk­cjami to raczej będzie wielki kom­bajn który nie będzie potra­fił jedy­nie robić kana­pek z serem i dże­mem tru­skaw­ko­wym (nie pytaj­cie). Nor­mal­nie szkoda słów. Połowa ludzi korzy­sta­ją­cych z gg (poke­mony) będzie miała zapewne pro­blemy z obsługą. Jakby nie patrzeć wygląd gg nie zmie­nił się zbyt­nio od.….no wła­śnie. Rób­cie pano­wie to wasze nowe gg. Pamię­taj­cie tylko żeby wasza więk­szość użyt­kow­ni­ków potra­fiła to cudo uru­cho­mić i obsłu­gi­wać. A zresztą co ja się będę produkował…Niech sobie gg uży­wają. Ja mam cały czas alter­na­tywę. I to nic, że w więk­szo­ści uży­wam gg (pro­to­kołu a nie pro­gramu). I tak wole Jabbera…